Ciekawy projekt obudowy DIY

Kilka dni temu rzucił mi się w oczy filmik na youtube w którym gościu zamienia stary monitor w multimedialną obudowę, na której można wyświetlać różne obrazy i wygląda to nawet nieźle.

Patrząc na to, że za kilka tygodni są wakacje i przerobiliśmy już większość obowiązkowego materiału na zawodowych, to podrzuciłem pomysł mojemu nauczycielowi.

Schemat

Schemat podłączenia monitora do komputera.


Pomysł się spodobał, więc przekopaliśmy szkolny magazyn w poszukiwaniu niepotrzebnych/wadliwych materiałów i zabraliśmy się do roboty.

Nie będę przynudzał i tłumaczył krok po kroku, co robiliśmy.
Wszystko jest w ww. filmiku, ale po kilku godzinach lekcyjnych kombinowania (i jednym skopanym monitorze) efekt jest lepszy, niż się spodziewałem.

Efekt 'WOW!'.


Końcowo otrzymaliśmy obudowę, która w odpowiednim świetle wygląda nawet-nawet, a na dodatek potrzebny jest do niej oddzielny zasilacz i kursor będzie nam uciekał podczas pracy, bo jest to po prostu drugi monitor.

Czy jest to potrzebne? Nie.
Czy jest nieporęczne i (potencjalnie) niebezpieczne? Tak.

Mimo wszystko fajnie było to zrobić, chociażby dla sportu. Może będzie stać w jednej z sal lekcyjnych podczas Dni Otwartych, zanim zostanie rozebrany.